Nowe przepisy mają zmienić sposób, w jaki sklepy radzą sobie z niesprzedanym towarem. Choć cel wydaje się oczywisty, już teraz pojawiają się poważne wątpliwości.
Od 19 lipca 2026 – zakaz niszczenia ubrań
Już od 19 lipca 2026 roku zacznie obowiązywać zakaz niszczenia niesprzedanych produktów, w tym przede wszystkim odzieży, obuwia i akcesoriów.
Na początku obejmie on duże firmy, a od 2030 roku także średnie przedsiębiorstwa. Przepisy dotyczą wszystkich podmiotów, które decydują o losie towaru – nie tylko producentów, ale też sprzedawców i importerów.
Firmy muszą ujawniać, co robią z towarem
Zmiany nie kończą się na samym zakazie.
Od 1 lutego 2027 roku przedsiębiorcy będą zobowiązani do:
- raportowania ilości niesprzedanych produktów,
- informowania, co się z nimi dzieje,
- uzasadniania przypadków ich zniszczenia.
To oznacza większą kontrolę i przejrzystość w branży.
Największy problem: luki w przepisach
Choć regulacje wyglądają na restrykcyjne, eksperci i branża wskazują na poważne słabości.
Jednym z kluczowych problemów jest to, że:
- małe i mikro firmy nie są objęte zakazem,
- możliwe będzie przekazywanie im niesprzedanych towarów.
W praktyce może to stworzyć prosty mechanizm obchodzenia nowych przepisów.
Dodatkowo lista wyjątków jest szeroka. Utylizacja nadal będzie możliwa, jeśli spełnione zostaną określone warunki, np. gdy produkt jest uszkodzony lub nie nadaje się do dalszego użycia.
VAT nadal zniechęca do darowizn
Naturalnym rozwiązaniem mogłoby być przekazywanie ubrań potrzebującym. W praktyce jednak firmy rzadko się na to decydują.
Powód jest prosty: VAT.
W wielu przypadkach darowizna wiąże się z koniecznością zapłaty podatku, co sprawia, że:
- utylizacja bywa bardziej opłacalna niż przekazanie towaru.
Nowe przepisy nie zmieniają tej sytuacji.
Brakuje jasnych zasad i kar
Kolejnym problemem jest brak konkretów.
Choć wiadomo, że:
- kary za łamanie przepisów będą wprowadzone,
to nadal nie ma jasnych informacji:
- jak wysokie będą sankcje,
- jak dokładnie przepisy będą egzekwowane.
Resort rozwoju potwierdza, że trwają konsultacje, ale szczegóły wciąż nie są znane.
Cel: mniej odpadów, większa kontrola
Nowe regulacje mają ograniczyć skalę marnowania ubrań i zmusić firmy do lepszego zarządzania produkcją.
Chodzi przede wszystkim o:
- zmniejszenie ilości odpadów,
- zwiększenie odpowiedzialności firm,
- większą przejrzystość działań.
Czy zmiany okażą się skuteczne?
Choć kierunek zmian jest jasny, ich efekty pozostają niepewne.
Z jednej strony pojawia się większa kontrola i nowe obowiązki. Z drugiej – luki w przepisach i wyjątki mogą sprawić, że problem nie zniknie, a jedynie stanie się mniej widoczny.
Kluczowe będzie to, jak nowe regulacje będą stosowane w praktyce.