Święta jeszcze się nie zaczęły, a u Sylwii napięcie w domu rośnie z każdym dniem. Zamiast spokojnych przygotowań pojawiają się pretensje, zmęczenie i poczucie, że wszystko spada na jedną osobę.
📩 List od czytelniczki
Droga Redakcjo,
Wielkanoc jeszcze się nie zaczęła, a ja już mam dość. Od kilku dni wszystko kręci się wokół świąt — sprzątanie, zakupy, planowanie.
Nikt mnie wprost nie zmusza, ale mam wrażenie, że i tak wszystko spada na mnie. Jak czegoś nie zrobię, to po prostu nie będzie zrobione.
Reszta domowników zachowuje się, jakby święta „same się zrobiły”. A ja już teraz czuję zmęczenie i irytację.
Zaczynam się zastanawiać, czy to w ogóle ma sens.
Sylwia
Odpowiedź redakcji
Sylwio,
Twoje słowa bardzo dobrze pokazują coś, co wiele osób przeżywa przed świętami — moment, w którym zamiast oczekiwania na wspólny czas pojawia się przeciążenie i frustracja.
🔹 Niewidzialna praca przed świętami
Przygotowania do świąt często wiążą się z ogromną ilością pracy, która bywa mało widoczna dla innych. Planowanie, organizowanie, pamiętanie o szczegółach — to wszystko składa się na tzw. „mentalne obciążenie”.
Kiedy jedna osoba bierze na siebie większość tych zadań, łatwo pojawia się poczucie niesprawiedliwości.
🔹 „Samo się zrobi” — czyli brak podziału odpowiedzialności
To, co opisujesz, nie musi wynikać ze złej woli innych. Czasem jest efektem przyzwyczajenia — skoro do tej pory wszystko było dopięte, reszta domowników nie zastanawia się, ile to kosztuje.
Problem polega na tym, że taka sytuacja z czasem zaczyna być coraz bardziej obciążająca dla jednej osoby.
🔹 Masz prawo odpuścić
Wbrew temu, co często podpowiadają nam rodzinne schematy, święta nie muszą być perfekcyjne. Nie wszystko musi być zrobione, a już na pewno nie przez jedną osobę.
Czasem pierwszym krokiem jest świadome odpuszczenie części rzeczy — nawet jeśli oznacza to, że coś będzie wyglądało inaczej niż zwykle.
🔹 Warto nazwać, czego potrzebujesz
Jeśli czujesz narastającą frustrację, pomocne może być powiedzenie wprost, co jest dla Ciebie trudne.
Na przykład: „Nie dam rady zrobić wszystkiego sama, potrzebuję, żebyśmy się tym podzielili”.
To nie jest narzekanie — to informacja o granicach.
🔹 Święta mają być dla ludzi, nie odwrotnie
Twoje pytanie o sens tych przygotowań jest bardzo ważne. Bo jeśli święta zaczynają oznaczać głównie zmęczenie i napięcie, warto zatrzymać się i zastanowić, co naprawdę jest w nich najważniejsze.
Czasem mniej obowiązków oznacza więcej spokoju — a to właśnie on sprawia, że świąteczny czas ma znaczenie.
Redakcja
Informacja redakcyjna
Imię bohaterki zostało zmienione.
Powyższy materiał ma charakter informacyjny i ogólny. Nie stanowi porady psychologicznej ani terapeutycznej i nie może zastąpić indywidualnej konsultacji ze specjalistą zdrowia psychicznego. Każda sytuacja emocjonalna i rodzinna może mieć wiele ukrytych kontekstów, które wpływają na interpretację problemu.
Listy powstają na podstawie historii i problemów zgłaszanych przez czytelników, wiadomości prywatnych oraz dyskusji w mediach społecznościowych. Część jest redagowana lub łączona, aby lepiej oddać typowe sytuacje, z którymi mierzą się nasi odbiorcy. Dbamy o anonimowość i formę literacką.