Zimowa pogoda nie odpuszcza. Polska znalazła się w zasięgu wyjątkowo groźnego zjawiska atmosferycznego, jakim są marznące opady deszczu, prowadzące do gołoledzi i poważnych utrudnień w transporcie oraz dostawach energii. Sytuacja może się utrzymać aż do piątku (6 lutego 2026 roku) i objąć niemal cały kraj.
Marznący deszcz i lód już nadciągają
Już we wtorkowy wieczór, 3 lutego, znad Czech i Słowacji nad południową Polskę wkroczyła strefa intensywnych opadów śniegu. Na pierwszy rzut oka — typowe zimowe zjawisko. Jednak ciepłe powietrze znad południa spowodowało, że śnieg szybko zamienił się w marznący deszcz, który zamarza w kontakcie z powierzchniami wychłodzonymi mrozem. Skutek? Chodniki, jezdnie, trakcje i samochody pokrywa warstwa lodu.
Według prognoz, 4 lutego (środa) sytuacja znacząco się pogorszy. Marznący deszcz ma występować przez cały dzień na południu kraju, powodując poważne zakłócenia w ruchu drogowym, kolejowym i lotniczym.
Najgorsze warunki do piątku
W nocy ze środy na czwartek (4/5 lutego) opady obejmą kolejne regiony: centralne, wschodnie i zachodnie województwa, a w czwartek rano dotrą również na północ kraju.
To nie koniec. W piątek, 6 lutego, gołoledź utrzyma się na północy Polski, w tym w województwach:
- pomorskim,
- warmińsko-mazurskim
- i zachodniopomorskim.
IMGW zapowiada alerty meteorologiczne drugiego stopnia, które oznaczają nie tylko zagrożenie dla zdrowia i życia, ale też duże utrudnienia w codziennym funkcjonowaniu.
Możliwe przerwy w dostawie prądu i paraliż komunikacyjny
Eksperci ostrzegają: to będzie jeden z najdłuższych incydentów związanych z marznącymi opadami tej zimy. W regionach objętych zjawiskiem trzeba się liczyć z:
-
oblodzeniem dróg i chodników,
-
wstrzymaniem ruchu tramwajowego lub pociągów,
-
uszkodzeniami sieci energetycznych,
-
brakiem prądu w gospodarstwach domowych.
W niektórych miastach rozważane są nawet zmiany w organizacji ruchu lub odwołanie zajęć szkolnych z uwagi na bezpieczeństwo dzieci.
Mróz groźny także dla zdrowia
Zjawiska pogodowe to nie jedyne zagrożenie. Niskie temperatury i silne mrozy to ogromne obciążenie dla organizmu, zwłaszcza dla osób z chorobami serca, nadciśnieniem czy astmą. W chłodne dni wzrasta ryzyko zawałów serca i udarów, co potwierdzają kardiolodzy. Zimą zwiększa się również wydzielanie hormonów, które podnoszą ciśnienie krwi i sprzyjają zakrzepom.
Dodatkowo, zimowe nawyki żywieniowe – sięganie po tłuste, słone i przetworzone potrawy – mogą pogarszać stan zdrowia. W połączeniu z brakiem aktywności i niską temperaturą, to gotowy przepis na problemy sercowo-naczyniowe.
Lepiej zostań w domu
Polska stoi w obliczu kilkudniowej, groźnej gołoledzi. Zjawisko obejmuje niemal cały kraj, a jego skutki mogą być dotkliwe – zarówno dla transportu, jak i zdrowia. W najbliższych dniach warto śledzić komunikaty IMGW i dostosować swoje plany do warunków pogodowych.
Służby apelują o ograniczenie wyjść z domu, jeśli nie ma takiej konieczności. Jeśli musisz się przemieszczać – zadbaj o odpowiednie obuwie i ostrożność na drogach. Pamiętaj również, że intensywny wysiłek fizyczny na mrozie (np. odśnieżanie) może zwiększać ryzyko problemów zdrowotnych.