McDonald’s po raz kolejny udowadnia, że potrafi trafnie odczytywać społeczne trendy i przekuwać je w przyciągające uwagę kampanie. Tym razem światowa marka fast foodów postawiła na najbardziej lojalnych towarzyszy człowieka – psy. We Francji zadebiutowała właśnie nowa linia gadżetów pod hasłem Happy Doggy, czyli pierwsza w historii sieci kolekcja zabawek zaprojektowanych specjalnie dla czworonogów.
McDonald’s stworzył ofertę dla psów
W dzisiejszym świecie relacja człowieka z pupilem to już nie tylko codzienna opieka. Dla wielu osób – zwłaszcza młodszych pokoleń – pies to pełnoprawny członek rodziny, często zajmujący miejsce bliskie sercu na równi z partnerem czy dzieckiem.
Według badań, prawie połowa przedstawicieli pokolenia Z we Francji deklaruje, że ich pies jest najważniejszą istotą w ich życiu. To właśnie do nich kierowana jest najnowsza inicjatywa marki. McDonald’s, który od dekad buduje wizerunek brandu rodzinnego, rozszerza pojęcie "rodziny" o czworonożnych przyjaciół.
Happy Doggy: zestaw dla pupila
Francuski oddział McDonald’s jako pierwszy wprowadził do oferty zestaw Happy Doggy – kolekcję czterech zabawek stworzonych z myślą o psach. Inspirację zaczerpnięto z kultowych pozycji menu:
-
Chauss’Pom – zabawka w stylu frytek,
-
Fly’Bun – nawiązująca do bułki hamburgerowej,
-
Sundae’Ball – lodowa kula do gryzienia,
-
Fun’Fries – zabawne frytki w stylu sensorycznym.
Każda z nich została zaprojektowana w estetyce dobrze znanej fanom marki – z dużym naciskiem na rozpoznawalność, humor i symbolikę. Tym samym McDonald’s przenosi znany z dzieciństwa rytuał kupowania Happy Meala na nowy grunt – dzielenie wspólnych chwil z pupilem.
Emocje, a nie sprzedaż
Dla marek, które chcą przyciągnąć pokolenie Z, liczy się autentyczność i emocjonalna wartość produktu. McDonald’s nie próbuje tylko sprzedać gadżetu – tworzy symboliczny gest, który pokazuje, że marka rozumie i docenia zmieniające się wartości społeczne.
Jean-Guillaume Bertola, dyrektor marketingu McDonald’s France, podkreśla, że kluczowe było uchwycenie momentu emocjonalnego, z jakim wiąże się wręczenie psu pierwszej zabawki z McDonald's. To nowy sposób budowania relacji z klientem, oparty na empatii i wspólnych doświadczeniach, a nie nachalnej promocji.
Dlaczego to może być globalny hit?
Oferta wystartowała we Francji, ale biorąc pod uwagę globalny wzrost zainteresowania produktami dla zwierząt, Happy Doggy może stać się kolejnym wiralowym sukcesem. Na świecie rośnie nie tylko liczba psów domowych, ale też wydatki właścicieli na akcesoria, karmę premium i zabawki.
McDonald’s trafia więc w niszę, która łączy emocje, lojalność klienta i siłę brandu. To marketing przyszłości, który nie boi się redefinicji roli „rodziny” w komunikacji.
Czworonogi na celowniku marketingowców
Trend uwzględniania zwierząt domowych w strategiach promocyjnych staje się coraz bardziej powszechny. Marka Starbucks oferowała już wcześniej puppuccino, a IKEA wprowadziła meble dla psów i kotów.
McDonald’s idzie jednak o krok dalej – tworzy linię zabawek dedykowaną tylko pupilom, wpisując się w styl życia ludzi, którzy decyzje zakupowe podejmują z uwzględnieniem potrzeb swojego psa.
McDonald’s z nową definicją „Happy”
-
Happy Doggy to pierwsza oferta McDonald's skierowana wyłącznie do psów,
-
Projekt powstał we Francji jako odpowiedź na rosnącą rolę pupili w życiu młodych ludzi,
-
Zestaw zawiera 4 zabawki inspirowane menu McDonald's,
-
Inicjatywa idealnie wpisuje się w strategię marek stawiających na emocjonalną więź z konsumentem,
-
To potencjalnie globalny format, który może rozprzestrzenić się poza Francję, odpowiadając na rosnący rynek produktów dla zwierząt.
źródło: dlahandlu.pl , lbbonline.com