Lata opieki i wyrzeczeń nie znalazły odzwierciedlenia w testamencie. Po śmierci dziadka została tylko gorycz.
List czytelniczki
Dziadek miał dwoje dzieci — córkę i syna. Moja mama, jego córka, zmarła kilka lat przed nim. Po jej śmierci naturalnym spadkobiercą pozostał mój wujek, ale to ja byłam osobą, która faktycznie zajmowała się dziadkiem.
Mieszkałam z nim, pomagałam w codziennym funkcjonowaniu, byłam przy nim w chorobie. Nie pobierałam żadnego wynagrodzenia. Traktowałam to jako obowiązek rodzinny.
Po pogrzebie dowiedziałam się, że dziadek sporządził testament. Cały majątek zapisał swojemu synowi. Wujek uznał, że sprawa jest zamknięta, bo „wnuki nie dziedziczą”.
Zastanawiam się, czy prawo naprawdę pomija wnuki w takich sytuacjach, skoro moja mama — córka dziadka — nie dożyła jego śmierci.
Z Pozdrowieniami Ola
Odpowiedź redakcji
1. Wnuk w miejsce zmarłej córki spadkodawcy
W przypadku gdy córka spadkodawcy zmarła przed nim, jej prawa w zakresie dziedziczenia i zachowku mogą przejść na jej dziecko. Wnuk nie jest wtedy osobą „spoza kręgu rodziny”.
2. Zachowek mimo testamentu
Testament nie zawsze zamyka drogę do roszczeń. Jeżeli wnuk nie został wydziedziczony, a jego rodzic nie dożył otwarcia spadku, może on dochodzić zachowku od osoby powołanej do spadku.
3. Kto nie ma prawa do zachowku
Prawo do zachowku nie przysługuje wnukowi wtedy, gdy jego rodzic żyje i sam jest uprawniony. W tej historii ten warunek nie występuje, ponieważ matka wnuczki zmarła wcześniej.
4. Prawo a poczucie krzywdy
Prawo spadkowe porządkuje majątek po zmarłych, ale nie zawsze odpowiada na emocje i relacje rodzinne. Dlatego tak istotne jest prawidłowe ustalenie kręgu osób uprawnionych.
Informacja redakcyjna
Powyższy materiał ma charakter informacyjny i ogólny. Nie stanowi porady prawnej ani podatkowej i nie może zastąpić indywidualnej konsultacji ze specjalistą. Każda sytuacja spadkowa czy majątkowa może różnić się szczegółami, które mają kluczowe znaczenie dla interpretacji przepisów.
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za skutki decyzji podjętych na podstawie treści artykułu. W przypadku wątpliwości zawsze warto skonsultować się z notariuszem lub prawnikiem, który oceni konkretną sytuację i wskaże najlepsze rozwiązanie.