Dziś punktualnie o 20:30 w wielu polskich miastach zgasną światła oświetlające kluczowe budynki. To część globalnej inicjatywy „Godzina dla Ziemi”, organizowanej przez WWF, której celem jest zwrócenie uwagi na pogarszający się stan naszej planety. Choć to tylko godzina symbolicznej ciemności, niesie ze sobą ważne przesłanie.
Miliony ludzi, jedna planeta
Godzina dla Ziemi to światowa kampania, która od 2007 roku zachęca społeczeństwa, firmy oraz instytucje do refleksji nad kondycją środowiska. W tym roku wydarzenie odbywa się już po raz 19. na świecie, a Polska dołącza do akcji po raz 18. Przez jedną godzinę – od 20:30 do 21:30 – na całym globie zgasną iluminacje, neonowe szyldy i światła zabytków. Ten prosty gest ma przypomnieć, jak bardzo nasza przyszłość zależy od odpowiedzialnego zarządzania zasobami planety.
Warszawa i 50 innych miast gaszą światła
W Polsce w akcję zaangażowały się zarówno władze lokalne, jak i instytucje państwowe. W Warszawie, objętej honorowym patronatem prezydenta miasta, zgasną między innymi podświetlenia Pałacu Kultury i Nauki oraz iluminacje na murach Starego Miasta. Podobne działania podjęto również w innych miastach – od Wrocławia po Pruszków – gdzie lokalne samorządy zachęcają mieszkańców do przyłączenia się do akcji, gasząc światła w domach.
"To tylko symboliczne wyłączenie świateł, ale skłaniające do przemyśleń. Współczesna cywilizacja zużywa mnóstwo energii, dlatego do podjęcia akcji zapraszane są korporacje i zakłady produkcyjne. Ale może się w nią włączyć każdy"
– czytamy na portalu Zielony Wrocław.
W trosce o bioróżnorodność
Tegoroczna edycja Godziny dla Ziemi w Polsce poświęcona jest potrzebie ochrony różnorodności biologicznej. Jak podkreślają organizatorzy, bioróżnorodność jest niezbędna do utrzymania równowagi ekosystemów oraz ich zdolności adaptacyjnych w obliczu zmian klimatycznych.
"Bioróżnorodność jest kluczowa dla stabilności ekosystemów i ich zdolności do adaptacji w zmieniających się warunkach. Utrzymanie jej wysokiego poziomu jest niezbędne dla przetrwania życia na Ziemi i bezpieczeństwa ludzi - przyroda bowiem pomaga skutecznie zapobiegać suszom, powodziom, a także zmniejszać uciążliwe skutki coraz częstszych fal upałów"
- podało Miasto Pruszków, które także bierze udział w akcji.
Instytucje rządowe również gaszą światła
W akcji uczestniczą również liczne resorty i instytucje państwowe, w tym:
- Kancelaria Prezydenta RP,
- Ministerstwo Zdrowia,
- Ministerstwo Cyfryzacji,
- Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji.
Ich zaangażowanie ma wzmocnić przekaz kampanii i pokazać, że troska o środowisko to nie tylko kwestia indywidualnych wyborów, ale również systemowych działań.
Czy akcja szkodzi energetyce?
Mimo szczytnego celu, inicjatywa wzbudza także wątpliwości. Jak zauważa dr inż. Marcin Szczygieł z Politechniki Śląskiej, jednoczesne wyłączanie wielu źródeł poboru energii może zakłócić stabilność systemu energetycznego. Elektrownie, które nadal produkują prąd mimo spadku zużycia, muszą radzić sobie z jego nadwyżką.
"Choć w ciągu tej godziny nie będziemy zużywać energii, to elektrownie i tak pracują cały ten czas, produkując energię, przez co będziemy mieli jej chwilową i niezagospodarowaną nadwyżkę. Elektrownie są przygotowane na taką sytuację, lecz obniżenie produkcji energii wiąże się z obniżeniem sprawności bloku energetycznego, co z kolei prowadzi do pogorszenia wskaźników ekonomicznych i emisji jednostkowych"
– tłumaczy ekspert.
Efekt domina po ponownym włączeniu odbiorników
Jeszcze większym zagrożeniem – według Szczygła – jest moment, gdy wszyscy jednocześnie włączają zgaszone wcześniej urządzenia. Taki skok obciążenia może powodować napięciowe szarpnięcia w sieci, co z kolei przyspiesza proces starzenia się odbiorników oraz zwiększa ryzyko lokalnych awarii.
Dlatego – jak zaznacza ekspert – zamiast okazjonalnych gestów, większy efekt ekologiczny przyniosłoby codzienne, świadome gospodarowanie energią.
„Dzień Wody” przypomina o innym zagrożeniu
22 marca to nie tylko Godzina dla Ziemi – to również Światowy Dzień Wody, obchodzony pod patronatem ONZ. Tegoroczna edycja koncentruje się na ochronie lodowców, które są kluczowym zasobem słodkiej wody na świecie. Alarmujące prognozy mówią, że do 2050 roku z powierzchni Ziemi może zniknąć nawet co trzeci lodowiec wpisany na listę dziedzictwa UNESCO.
Lodowce znikają szybciej niż kiedykolwiek
Według IMGW, globalne ocieplenie powoduje błyskawiczne topnienie lodowców. To z kolei zaburza cykl wodny, co dla miliardów ludzi oznacza większe ryzyko powodzi, suszy, osuwisk czy wzrostu poziomu mórz.
ONZ w oficjalnym oświadczeniu podkreśliła, że „ochrona lodowców to strategia przetrwania” i wezwała do globalnej współpracy w zakresie redukcji emisji gazów cieplarnianych oraz lepszego zarządzania zasobami wodnymi.
Świadomość to początek zmiany
„Godzina dla Ziemi” to więcej niż chwilowe zgaszenie światła – to apel o odpowiedzialność. Choć jej wpływ na system energetyczny może budzić kontrowersje, nie sposób przecenić jej siły symbolicznej i edukacyjnej. W dobie zmian klimatycznych, gesty, które prowokują do myślenia, mogą być pierwszym krokiem ku realnym działaniom.