Tegoroczna waloryzacja emerytur dla wielu jest rozczarowaniem. Pierwsi seniorzy już otrzymali na konta świadczenie po podwyżce i zgodnie z zapowiedziami, wzrosło ono o 5,5%. Procentowo to niewiele w porównaniu do poprzednich lat. Pojawiły się więc zapytania o to, czy i w tym roku planowana jest druga waloryzacja emerytur. Głos w tej sprawie zabrał przedstawiciel ZUS.
Czy będzie druga waloryzacja emerytur?
Zgodnie z gotowym już projektem ustawy wprowadzającym drugą waloryzację emerytur i rent, warunkiem jego wypłacenia jest inflacja przekraczająca w pierwszym półroczu 5 procent.
I choć na początku bieżącego roku inflacja przekroczyła próg 5,3 procent, a Narodowy Bank Polski prognozuje, że już w pierwszych miesiącach roku inflacja może wzrosnąć do 5 procent, a nawet przekroczyć ten limit, to ZUS ma inne zdanie.
Na pytanie “Faktu” o drugą waloryzację emerytur w tym roku, ZUS odpowiedział:
"Nie, w tym roku nie zapowiada się, że będziemy takie świadczenia wprowadzali. Tutaj raczej ekonomiści są zgodni, że inflacja będzie już powoli stabilizowała się na niższych poziomach" - powiedział przedstawiciel ZUS Paweł Jaroszek dla "Faktu".
Seniorzy otrzymają więcej niż w zeszłych latach?
W wyniku waloryzacji najniższa emerytura, renta rodzinna oraz renta z tytułu całkowitej niezdolności do pracy wzrosła o 97,95 zł, osiągając kwotę 1878,91 zł brutto. Renta socjalna również została podwyższona do kwoty 1878,91 zł.
Tegoroczna waloryzacja może okazać się dla seniorów korzystniejsza niż te z ostatnich lat. Mówiąc prościej – podwyżka o 5,5 proc. może w praktyce przynieść większe korzyści niż wcześniejsze wzrosty o 12 czy 14 proc.
Dzieje się tak, ponieważ wskaźnik waloryzacji składa się z dwóch elementów: inflacji emeryckiej oraz 20% wzrostu realnych wynagrodzeń.
W poprzednich latach inflacja była wysoka, ale pensje nie rosły tak dynamicznie. Ostatecznie więc emeryci dostaną podwyżkę przewyższającą inflację, co oznacza, że ich świadczenia realnie zyskają na wartości, a nie tylko wyrównają wzrost cen.