Wiele osób już planuje swoje nadchodzące letnie wakacje. Im szybciej się za to zabierzemy, tym więcej ciekawych ofert mamy do dyspozycji oraz większa szansa na to, że zapłacimy mniej. Planując wakacje w Hiszpanii musimy mieć jednak na uwadze fakt, że kolejne miasta ograniczają turystykę, przez co ceny mogą być wyższe.
Rekordowa liczba turystów w Hiszpanii
W 2024 roku Hiszpania gościła aż 94 miliony turystów. To wzrost o około 10 procent w stosunku do roku 2023.
Liczba turystów w Hiszpanii rośnie z roku na rok, a lokalni mieszkańcy i organizacje mają tego dość. Z jednej strony bowiem owszem, kraj zarabia na przyjezdnych. Z drugiej jednak strony taka liczba turystów zaczyna już stanowić duży problem.
Okazuje się bowiem, że tak duży przyrost liczby turystów powoduje drastyczny wzrost cen, między innymi wynajmu mieszkań. Właściciele wolą bowiem udostępnić turystom wynajem tymczasowy zamiast wynająć mieszkanie na stałe Hiszpanom. To powoduje, że na rynku jest coraz mniej przystępnych cenowo mieszkań.
Kolejne miasta wprowadzają "zakaz turystyczny"
Z powodu negatywnych skutków wysokiej liczby turystów, kolejne samorządy decydują się na ograniczenia w wynajmie krótkoterminowym. Krok ten wcześniej już podjęła Barcelona. Tamtejszy samorząd zakazał bowiem wynajmu krótkoterminowego do 2028 roku. Brytyjskie media określają te przepisy "zakazem turystycznym".
Takie kroki podjęło też Alicante, a obecnie zdecydowała się na to także Malaga.
W Maladze zakazano wynajmu krótkoterminowego na kolejne cztery lata.
Dodatkowe opłaty za zwiedzanie
Innym utrudnieniem dla turystów okażą się dodatkowe opłaty za zwiedzanie. W Sewilli planuje się bowiem uruchomić opłatę za wstęp na popularny plac Plaza de España.
Mimo że turystyka jest kluczową gałęzią gospodarki Hiszpanii, jej nadmierny rozwój niesie ze sobą wiele negatywnych skutków. Mowa między innymi o:
1. Przeciążenie infrastruktury i przestrzeni miejskiej
- Zatłoczone ulice, plaże, restauracje i atrakcje turystyczne, zwłaszcza w Barcelonie, na Majorce czy w Sewilli.
- Wzrost korków i obciążenie transportu publicznego.
- Podwyższone ceny dla mieszkańców w wyniku turystycznego boomu.
2. Kryzys mieszkaniowy i wzrost kosztów życia
- Wynajem krótkoterminowy (np. Airbnb) powoduje wzrost cen nieruchomości i czynszów, wypierając lokalnych mieszkańców z centrów miast.
- Trudności w znalezieniu dostępnych mieszkań dla Hiszpanów, zwłaszcza w miastach popularnych wśród turystów.
3. Degradacja środowiska i problemy ekologiczne
- Nadmierne zużycie wody i energii, szczególnie w hotelach i kurortach.
- Zanieczyszczenie plaż, mórz i parków narodowych przez turystów.
- Niszczenie przyrody, np. wydm, lasów i rezerwatów przyrody przez masową turystykę.
4. Nadmierna komercjalizacja i utrata tożsamości lokalnej
- Wypieranie tradycyjnych sklepów i restauracji na rzecz miejsc nastawionych głównie na turystów.
- Masowe imprezy i głośne grupy turystów zmieniające charakter dzielnic.
- „Disneyfikacja” miast – historyczne centra zmieniają się w atrakcje turystyczne, a lokalni mieszkańcy odczuwają alienację.
5. Problemy społeczne i niezadowolenie mieszkańców
- Protesty przeciwko nadmiernej turystyce (tzw. turismofobia) w Barcelonie, na Wyspach Kanaryjskich czy Balearach.
- Hałas, nocne imprezy i brak spokoju w dzielnicach mieszkalnych.
- Wzrost przestępczości drobnej, np. kradzieży kieszonkowych.