Ekstremalne wyzwania w górach przyciągają coraz więcej śmiałków. Tym razem na celowniku znalazła się Śnieżka, najwyższy szczyt Czech. Grupa około 100 osób planuje wejść na nią ubrana jedynie w krótkie spodenki. Czy rekordowe morsowanie w górach okaże się sukcesem, czy ryzykownym przedsięwzięciem? Ratownicy górscy nie kryją swoich obaw.
Rekord w suchym morsowaniu
Grupowe „morsowanie na sucho” to inicjatywa, której celem jest zdobycie Śnieżki w warunkach zimowych, mając na sobie jedynie krótkie spodenki. Trasa prowadząca na szczyt to wyzwanie – liczy 9 kilometrów z przewyższeniem 800 metrów. Organizatorem wydarzenia jest Dominik Luks, rekordzista w tej nietypowej dyscyplinie, wspólnie z trenerem terapii zimnem, Liborem Mattuszem.
Według organizatorów, celem jest pokazanie, jak odpowiednia adaptacja do zimna może pozwolić na podejmowanie ekstremalnych wyzwań. Wszyscy uczestnicy mają być starannie wybrani spośród osób doświadczonych w zimowych warunkach.
Obawy ratowników górskich
Pomysł ten wzbudził poważne wątpliwości wśród czeskich ratowników z Horskiej Zachrannej Służby (HZS). Ich zdaniem, choć suche morsowanie nie musi być groźne dla osób doświadczonych, to publikacja wydarzenia w internecie może przyciągnąć uczestników, którzy nie są dostatecznie przygotowani. Ratownicy podkreślają, że interwencje w takich sytuacjach mogą opóźnić pomoc dla innych osób przebywających w górach.
Jak zauważa Marek Frysz, rzecznik Karkonoskiej Grupy HS, dodatkowym zagrożeniem mogą być zmienne warunki pogodowe, takie jak wiatr, śnieg czy niskie temperatury w okolicach zera stopni. Mimo tych obaw, organizatorzy zapewniają, że podjęli wszelkie środki ostrożności.
Środki bezpieczeństwa podczas wyprawy
Aby zminimalizować ryzyko, uczestnicy mają mieć w plecakach ciepłą odzież, śpiwory oraz zapasy rozgrzewającej herbaty z imbirem. Całą grupę będą wspierać opiekunowie, a uczestnikami zostaną wyłącznie osoby odporne na ekstremalne warunki. Organizatorzy podkreślają, że bezpieczeństwo uczestników to dla nich priorytet.
Warto dodać, że morsowanie w suchych warunkach – bez kontaktu z wodą – jest bezpieczniejsze niż klasyczne morsowanie w lodowatej wodzie. Kluczowa jest jednak odpowiednia odporność organizmu na niskie temperatury i przygotowanie fizyczne.
Na czym polega suche morsowanie?
Sucha wersja morsowania polega na ekspozycji ciała na zimno, co ma wzmacniać odporność, poprawiać krążenie i hartować organizm. Jest to jednak praktyka wymagająca doświadczenia i odpowiedniego przygotowania. W przypadku planowanego wyzwania, uczestnicy nie będą korzystać z wody, ale zmierzą się z ekstremalnym chłodem i trudnymi warunkami atmosferycznymi na wysokości ponad 1600 metrów.
Czy wyzwanie zakończy się sukcesem?
Zbliżające się wejście na Śnieżkę w szortach to bez wątpienia przedsięwzięcie, które budzi zainteresowanie. Czy organizatorom uda się zrealizować swój cel i ustanowić rekord świata w grupowym morsowaniu na sucho? Odpowiedź poznamy już za dwa tygodnie. W międzyczasie ratownicy apelują o rozwagę i przypominają, że góry zawsze wymagają odpowiedzialności i pokory.