Ile trzeba zapłacić za smażoną rybę nad Bałtykiem? Turyści oburzeni

Martyna P.
Newsy
10.05.2022
Ile trzeba zapłacić za smażoną rybę nad Bałtykiem? Turyści oburzeni

Urlop nad polskim morzem zawsze wiązał się z wysoki kosztami, jednak tegoroczne ceny mogą szokować. W sieci pojawia się coraz więcej zdjęć paragonów za posiłki z nadmorskich lokali gastronomicznych. Ceny za posiłki przyprawiają o zawrót głowy. Ile trzeba zapłacić za „smażoną rybkę” nad morzem w 2022 roku?

 

Paragony grozy

Wiele osób już w maju zdecydowało się na wyjazdy do nadmorskich miejscowości. Internauci przebywający nad polskim morzem dzielą się w mediach społecznościowych cenami za posiłki w tamtejszych restauracjach.

Jedna osoba wrzuca zdjęcie paragonu, chwilę później pod postem kolejni wczasowicze dołączają się do dyskusji i udostępniają zdjęcia dań wraz z informacją o cenie posiłku. Paragony z wysokimi kwotami na popularnych portalach internetowych biją rekordy oglądalności i komentarzy.

Okazuje się, że dla wielu Polaków koszt obiadu dla kilkuosobowej rodziny wykracza poza ich budżet.

Ceny nad polskim morzem zawsze były wysokie. Jednak po czasie lockdownu, ceny jeszcze bardziej rosną i to w całym kraju. Gastronomia była jednym z najdłużej zamkniętych sektorów, dopiero teraz ma szansę odżyć. Właściciele restauracji korzystają z okazji, aby nadrobić straty sprzed roku.

Ponadto szalejąca inflacja dodała swoje 3 grosze. W górę poszły ceny prądu, koszty pracy kucharzy, kelnerów, wywóz śmieci, podatki, ubezpieczenia.

 

Zdjęcie Ile trzeba zapłacić za smażoną rybę nad Bałtykiem? Turyści oburzeni #1

Ile trzeba zapłacić za przysłowiową „smażoną rybkę”?

Jeden z Internautów spędził weekend majowy nad Bałtykiem. Okazuje się, że za posiłek składający się z zupy rybnej, dorsza z pieca z surówkami, dorsza smażonego w zestawie, kawy i piwa musiał zapłacić około 136 złotych.

Okazuje się, że porcja dorsza w tamtejszej restauracji wyniosła 42 złote. Za kilogram ryby trzeba zapłacić 159 złotych.  

Inny Internauta udostępnił w mediach społecznościowych paragon za posiłek w jednej z Gdańskich restauracji. Za smażonego dorsza, dwie porcje frytek i dwie porcje surówek zapłacił 72 złote.

Porcja frytek (150 gramów) kosztuje w niektórych punktach nad morzem aż 16 złotych.

Wysokie ceny nie dotyczą wyłącznie dań obiadowych. Kilkuosobowa rodzina musi liczyć się z tym, że za jednorazowe zamówienie składające się ze słodkości tj. lody i gofry może zapłacić nawet ponad 100 zł.

„Paragony grozy” udostępniła także na swoim koncie na Facebooku Katarzyna Bosacka. Dziennikarka podzieliła się paragonami, które otrzymała od swoich obserwatorów.

Okazuje się, że w Międzyzdrojach za obiad dla trzech osób trzeba zapłacić około 210 złotych.

W Sopocie za 2 kawałki ryby, sałatkę, grzanki należy zapłacić około 135 złotych.

W Pobierowie za gofra z nutellą i truskawkami trzeba zapłacić 21 złotych.

Oczywiście ceny uzależnione są od lokalizacji lokalu gastronomicznego i wielu innych czynników.

A Wy jakie macie doświadczenia?

Jedliście już w tym roku w nadmorskich restauracjach?

Zdjęcie Ile trzeba zapłacić za smażoną rybę nad Bałtykiem? Turyści oburzeni #2

 

# bałtyk # morze # smażona ryba # polskie morze