Kolejny podatek dla firm, które mało zarabiają. Paradoks Polskiego Ładu

Agnieszka

Podatki

20.01.2022 11:58

Kolejny podatek dla firm, które mało zarabiają. Paradoks Polskiego Ładu

 Nowe przepisy Polskiego Ładu miały między innymi uderzyć w firmy, które oszukują w płaceniu podatków. Okazuje się jednak, że stratne mogą być na tym przede wszystkim uczciwe firmy, prowadzące zwykłą działalność, jednak z małymi dochodami. 

Zdjęcie Kolejny podatek dla firm, które mało zarabiają. Paradoks Polskiego Ładu #1

Jak czytamy w “Rzeczpospolitej”, Polski Ład wprowadził zmiany w przepisach dotyczących płacenia podatku CIT. Spółki będą musiały zapłacić nowe podatek w dwóch przypadkach. Po pierwsze - jeśli będą stratne, a po drugie - jeśli ich dochody będą niższe niż 1% przychodu.

"Polski Ład zmienia warunki prowadzenia biznesu w wielu obszarach. Trudny rok czeka nie tylko podatników PIT, ale też CIT. Spółki, które nie osiągną określonej rentowności, zapłacą po zakończeniu 2022 r. nowy podatek minimalny. To rozwiązanie, które miało być batem na podatkowych oszustów, uderzy w firmy prowadzące zwykłą działalność" – czytamy w “Rzeczpospolitej”.

Oznacza to, że mali podatnicy CIT będą na tym stratni. Okazuje się bowiem, że znaczna część spółek zajmujących się handlem szybkozbywalnymi dobrami, na przykład żywnością, zazwyczaj ma niską rentowność, niższą niż 1% przychodu.

Wprowadzenie podatku minimalnego dla takich firm może przyczynić się do wzrostu cen - wskazuje ekspert w “Rzeczpospolitej” w "Rz" Przemysław Pruszyński z Konfederacji Lewiatan.

"Nową daninę zapłaci np. spółka, która ma roczne przychody 100 mln zł i dochód 900 tys. zł, czyli rentowność poniżej 1 proc. CIT od dochodu 900 tys. zł wyniesie 171 tys. zł. Tymczasem podatek minimalny – w dużym uproszczeniu – ok. 400 tys. zł. By tego uniknąć, wiele firm będzie się starało podwyższyć marże, co przyczyni się do wzrostu inflacji" – podaje dziennik.

Podatku tego mogą uniknąć spółki w roku rozpoczęcia działalności i przez dwa kolejne lata funkcjonowania. Zwolnienie z podatku obejmuje też firmy, które mają rentowność poniżej 1% jednak należą od spółki, w której reszta firm zachowuje odpowiednio wysoką rentowność. 

 “Jednak w praktyce może być trudno z niego skorzystać. Grzegorz Kujawski, doradca podatkowy i partner w KNDP, zwraca uwagę, że chodzi o grupy, w których spółka dominująca ma dokładnie 75 proc. udziałów w spółkach zależnych. Tymczasem powinno to być co najmniej 75 proc."