Finał “Ślubu od pierwszego wejrzenia”. Jeden z uczestników przesadził!

Finał “Ślubu od pierwszego wejrzenia”. Jeden z uczestników przesadził!
22Maj

Program “Ślub od pierwszego wejrzenia” właśnie dobiegł końca. Przed chwilą odbył się wielki finał przygód trzech par: Agnieszki i Wojciecha, Joanny i Adama oraz Oliwi i Łukasza.

Czwarta edycja “Ślubu od pierwszego wejrzenia” była emocjonująca. Po miesiącu małżeństwa pary zdecydowały, czy chcą pozostać małżeństwem, czy może zrezygnować ze swojego, trwającego od miesiąca związku.

Losy jednej z par, Oliwi i Łukasza poznaliśmy już wcześniej. Dwie pozostałe pary również podjęły już decyzję o swoim małżeństwie.

Agnieszka i Wojciech

W rozmowie z psychologami Agnieszka i Wojciech wydawali się być zgodni. Wojciech przyznał, że Agnieszka potrafi samym swoim uśmiechem go uspokoić, gdy ten jest zestresowany lub zdenerwowany. Agnieszka natomiast, zapytana przez ekspertów o minusy Wojtka, przyznała, że nie widzi żadnych. Wojciech również nie ma do Agi zastrzeżeń.

Co więcej, Agnieszka zgodziła się na przeprowadzkę do Krakowa. Wierzy bowiem, że uda im się tam stworzyć nowy dom.

“Długo bałem się tego uczucia. Bałem się, że może nie nastąpić. Jesteś naprawdę wspaniałą kobietą, ale myślę, że jesteśmy na dobrej drodze, żeby naprawdę budować rodzinę.” - odpowiedział jej Wojciech.

Jak już pewnie się domyślacie, Agnieszka i Wojciech pozostają razem!

Joanna i Adam

Niestety, w przypadku Joanny i Adama jest zupełnie inaczej. Joanna w rozmowie z ekspertami wyznała, że w przypadku randek “nic się nie zadziało, z powodu braku czasu Adama”. Wydaje jej się, że z jego strony była to wymówka, żeby się nie spotkać.

“Cała ta moja panika przed każdym spotkaniem, czy przed jakimś nagraniem to chyba tak mnie też później poblokowało” - wyznała Joanna.

“Ona wprost mi powiedziała, że ona czuje, że ja nie chce, żeby ona przyjeżdżała. (...). Czuła się odtrącona.” - powiedział Adam.

O ostatecznej decyzji poinformowali wspólnie na spotkaniu z ekspertami.

“Ja generalnie chciałabym tylko, może podziękować to takie proste słowo, ale podziękować za fajną lekcję życia. Poznała siebie, poznałam zachowania, o których nigdy bym nie mogła sobie wyobrazić. Ani jednego dnia nie żałują, który spędziliśmy ze sobą.” - powiedziała Joanna.

“Nie żałuję. Powtórzyłbym drugi raz eksperyment (..) Trochę się nauczyłem, jak to jest być z żoną, pokazało mi to coś, co źle robiłem.(...) Generalnie jestem zadowolony z ostatniego miesiąca, było bardzo miło." - odpowiedział Adam.



Co ciekawe, pomimo problemów, Joanna zdecydowała się pozostać w małżeństwie z Adamem. Po jej decyzji przyszła kolej na niego. Niestety, Adam nie podzielił zdania Joanny. Chce, aby znajomość rozwijała się w naturalny sposób. Małżeństwo, jak sam twierdzi, będzie na tej znajomości ciążyło.

Po upływie miesiąca, Piotr Mosak odwiedził Adama i Joannę. Okazało się, że para nie miała ze sobą w ogóle kontaktu. Powodem był Adam i jego problem, o którym nie chciał powiedzieć przed kamerami. Para wciąż była małżeństwem. Adam jednak nawet nie zadzwonił do Asi, aby wytłumaczyć jej brak kontaktu i spotkań z jego strony. Adam powiedział tylko, że z Asią kontaktować się nie mógł i...nie chciał.

“Zranić może mnie nie zranił.On mnie po prostu oszukał. I tyle. Czuję się oszukana. Sam powiedział, że chce się ze mną spotykać." - wyznała Asia.

Oliwia i Łukasz

Oliwia bała się, że trafi na osobę, której nie będzie zależało na związku w takim samym stopniu jak jej. W gabinecie psychologa wyznała jednak, że Łukasz ma zupełnie inne podejście. Od początku wiedziała, że ma on odpowiednie podejście do związku.

"Od początku podobało mi się podejście Łukasza. Widziałam, że to nie jest dla niego tylko miesięczna przygoda, tylko naprawdę mu zależy. Bałam się, że trafię na osobę, która zagra na moich uczuciach, zabawi się moim kosztem i mnie zostawi. Wierzę, że można spędzić życie u boku jednego chłopa i być szczęśliwą. Czy będziemy razem do końca życia? Nie wiem, ale bardzo będę się starała.

Łukasz również wyznał, że związek z Oliwią mu sprzyja.

-Oliwia sprawiła, że jestem bardziej otwarty. Potrafimy rozmawiać na wszystkie tematy - opowiadał psychologowi Łukasz.

Para postanowiła więc, że nie rozwiążą małżeństwa zawartego miesiąc wcześniej. Trzymamy więc kciuki i życzymy szczęścia. Okaże się, czy uda im się ze sobą wytrwać.

następna inspiracja
Zobacz również:
Zobacz również:
loading...
następna inspiracja