Ania Wendzikowska idzie na terapię. Ma za sobą rozstanie

Ania Wendzikowska idzie na terapię. Ma za sobą rozstanie
01Cze

W życiu Anny Wendzikowskiej ostatnio sporo się dzieje. Dziennikarka, która znana jest z prowadzenia ciekawych rozmów z zagranicznymi aktorami i reżyserami wyznała, że potrzebuje pomocy specjalisty. Obaliła tym samym mit, że sławni ludzie nie mają żadnych problemów.

Ania Wendzikowska ma dwie córki. Ojcem pierwszej z nich jest Patryk Ignaczak, z którym Anna kiedyś była w związku. Druga córka jest wynikiem jej związku z Janem Bazylem, z którym niedawno się rozstała.

Anna Wendzikowska, dziennikarka “Dzień Dobry TVN” ma za sobą rozstanie. Zamknięte granice odcięły ją od możliwości wykonywania swojego zawodu. W trakcie trwania kwarantanny związanej z pandemią rozpadł się również jej związek. Dziennikarka sama postanowiła poinformować o tym swoich fanów. Bała się, że portale plotkarskie dowiedzą się o tym i wykorzystają jej rozstanie na jej niekorzyść.

Anna wyznała również, że zdecydowała się na terapię.

- Podchodzę do terapii wielowątkowo: dużo czytam, dużo się uczę pracować ze sobą, ze zmianą sposobu postrzegania ludzi, świata, rzeczywistości. Uczę się odpowiedzialności za własne emocje, decyzje i nastrój. W tej kwarantannie jest o tyle łatwiej, bo nagle czynniki zewnętrzne - i pozytywne, i negatywne - zostają wyłączone, dzięki czemu łatwiej wsłuchać się w siebie - powiedziała w rozmowie z Marcinem Cejrowskim w programie “Kwarantanna Live”.

- Terapia jest o tyle trudna, bo terapeuta cię nie wyleczy, bo to nie jest lekarz. Nie jest tak, że przychodzisz do terapeuty i dostajesz diagnozę, a później tabletki i to cię uleczy. Terapia jest trudna, dlatego że ciężko jest spotkać się z negatywnymi przeżyciami czy traumami z przeszłości i analizować swoje problemy. To jest bardzo przykre i nieprzyjemne - dodała.

Trzymamy więc kciuki za Annę, aby jak najszybciej osiągnęła swój cel.

następna inspiracja
Zobacz również:
Zobacz również:
loading...
następna inspiracja